STRATEGIE ZAPAMIĘTYWANIA

Czy masz dobrą pamięć? Jest to pytanie podchwytliwe, ponieważ pamięć jest nominalizacją, nie możesz jej zobaczyć, usłyszeć czy dotknąć. Istotną rzeczą jest proces zapamiętywania. Nominalizacje to działania zastygłe w czasie. Pamięć jest statyczna, nie możesz na nią oddziaływać. Lepiej rozważ, jak zapamiętujesz i jak możesz to udoskonalić.

Jaka jest twoja strategia zapamiętywania? W jaki sposób mógłbyś zapamiętać następującą informację? (Załóż sobie przez moment, że jest ona dla ciebie bardzo ważna).

DJW18EDL421S

Masz na to trzydzieści sekund…

Czas minął.

Zakryj stronicę, weź głęboki oddech i zapisz zapamiętaną formułę.

Jak ci się to udało? Jeszcze ważniejsze jest, niezależnie od wyniku, jak to robiłeś.

Dwanaście elementów to zbyt dużo dla naszej świadomej pamięci, aby mogła je zapamiętać jako oddzielne jednostki. Musisz mieć jakąś strategię łączenia ich w mniejszą liczbę bloków możliwych do zapamię­tania.

 

 

Mogłeś powtarzać sekwencję raz za razem, formując jakby pętlę nagranej taśmy (A’). Pętle taśmy zostają jednak na krótki czas. Mogłeś recytować litery i cyfry rytmicznie. Być może zapisałeś je sobie (Ke). A może uważnie im się przyglądałeś, a potem widziałeś je wewnętrznie (Vc), spoglądając w górę, na lewo. Możliwe wreszcie, że zastosowałeś kolor czy inną submodalność, aby pomóc sobie w zapamiętaniu wewnę­trznego obrazu.

Obrazy zatrzymywane są w pamięci długoterminowej, a pętle taśm w krótkoterminowej. Jeśli zastosujesz ten test na kimś, kogo znasz, prawdopodobnie będziesz mógł określić jego strategię bez zadawania pytań. Możesz zaobserwować, jak jego wargi ruszają się bezgłośnie albo jak jego oczy rzucają raz po raz spojrzenia. Być może śmieje się, doko­nując zabawnych skojarzeń.

Bardzo użyteczną rzeczą jest nadawanie przypadkowym układom znaków jakichś znaczeń. Mógłbyś, na przykład, przetłumaczyć powyższą informację jako: D(on) J(uan) (żyjący w) W(arszawie) 18-E(lat) D(ostał) L4 (na) 21 S(ekund). Poświęcenie pół minuty na nadanie jakichś znaczeń jest dobrym sposobem zapamiętywania. Dobrym, ponieważ jest zgodny z naturalnym działaniem mózgu. Jeśli wytworzysz sobie w wyobraźni obraz Don Juana na zwolnieniu chorobowym, najprawdopodobniej nie zapomnisz tej sekwencji do końca rozdziału, choćbyś i bardzo próbował.

Robert Dilts wspominał kiedyś o jednej z uczestniczek warsztatów, która opisywała swoją strategię. Chodziło o zapamiętanie A2470558SB. Opowiadała: zaczynam od pierwszej litery alfabetu. Następnie pojawia się 24: wiek, w którym uzyskałam kwalifikacje mistrza (pracowała jako kucharka). Kolejnym elementem jest 705. Oznacza to, że jestem już pięć minut spóźniona, biorąc pod uwagę czas, w którym zazwyczaj podaje się śniadanie. 58 było trudno zapamiętać, więc widziała je w swej wyobraźni w innym kolorze. S było oddzielnym elementem, więc zostało dużym S. Ostatnia litera to B, druga litera alfabetu, tworząca z począt­kowym A klamrę całości.

A teraz… zamknij książkę i zapisz powyższą sekwencję liter i cyfr. Nie zapomnij o tej, która zaznaczona została jako większa niż pozostałe…

Zapewne zrobiłeś to całkiem dobrze. A przecież nawet nie próbowa­łeś zapamiętać. Jeśli potrafisz zapamiętać taką sekwencję bez specjalnego wysiłku, co stanie się, gdy będziesz świadomie próbował?

Będzie o wiele gorzej. Próba użycia energii umysłowej i słów samych w sobie zakłada, że mamy do czynienia z trudnym zadaniem i prowa­dzi do prawdopodobnej porażki. Im bardziej się starasz, tym staje się to trudniejsze. Wielki wysiłek, jaki wkładasz w tę operację, staje się prze­szkodą. Dobra i wydajna strategia czyni uczenie się procesem łatwym i pozbawionym wysiłku. Strategia mało wydajna robi z niego ciężką pracę.

Uczenie się uczenia jest najważniejszą umiejętnością w edukacji i powinno być przekazywane od pierwszej klasy poprzez wszystkie na­stępne. System edukacji zazwyczaj koncentruje się na tym, czego się naucza, na warunkach nauczania, a pomija sam proces uczenia się. Ma to swoje konsekwencje. Po pierwsze, wielu uczniów ma problemy z przy­swajaniem informacji. Po drugie, nawet jeśli już coś opanują, ma to dla nich małe znaczenie, ponieważ wyjęte zostało z kontekstu.

Bez strategii uczenia się studenci mogą stać się informacyjną papugą; zostają na zawsze uzależnieni od tego, co przekazują inni. Będą otwarci na informacje, ale zamknięci na naukę. Uczenie się obejmuje zapamię­tywanie i rozumienie: wkładanie informacji w określony kontekst, aby nadać jej znaczenie. Koncentracja na porażce i na jej dalszych konse­kwencjach zniechęca uczniów. Każdy potrzebuje pozwolenia na porażkę. Dobrzy uczniowie w rzeczywistości popełniają błędy, które potem wy­korzystują jako informację zwrotną, pozwalającą zmienić to, co robili. Utrzymują oni w myślach swój cel i pozostają zasobni.

Różnorodne znaki i stopnie nie mają żadnego wpływu na strategie stosowane przez ucznia. Są one po prostu środkami oceny wykonania i służą do stworzenia hierarchii ludzi według ich osiągnięć. Uczący się mogą próbować usilnie poprawić się w ramach tej samej nieefektywnej strategii. Jeśliby jednak wszyscy opanowali wiele różnych strategii, wówczas znikłyby istotne różnice w ich osiągnięciach. Nauczanie efe­ktywnych strategii mogłoby znacznie poprawić rezultaty wszystkich ucz­niów. Bez tego edukacja funkcjonuje jako sposób klasyfikowania ludzi na podstawie jakichś kryteriów. Utrzymuje ona status quo, rozdziela etykiety mądrych i głupich i separuje jednych od drugich. W ten sposób nierówność zostaje wzmocniona.

Proces uczenia obejmuje również uzyskiwanie kontaktu oraz dopa­sowanie i prowadzenie uczniów ku najlepszym strategiom czy sposobom użycia ciała i umysłu dla nadania sensu informacjom. Jeśli uczniowie ponoszą raz za razem porażki, mają dużą skłonność do rozwijania na tej podstawie generalnych przekonań co do swoich możliwości; myślą i wie­rzą, że nie są w stanie wykonać zadania. To z kolei staje się samospeł- niającą się przepowiednią.

Wiele szkolnych przedmiotów zostało zakotwiczonych do nudy i bra­ku radości i dlatego uczenie się jest bardzo trudne. Dlaczego ma to być tak bolesny i pochłaniający czas proces? Większość z tego, co zawierają programy szkolne, mogłaby zostać opanowana w czasie o połowę krót­szym od tego, który się na to przeznacza, gdyby uczniowie byli umoty­wowani i znali dobre strategie.

Wszystkie nasze procesy myślowe opierają się na jakichś strategiach myślowych, choć zazwyczaj jesteśmy ich nieświadomi. Wiele osób po­sługuje się tymi samymi strategiami we wszystkich okolicznościach.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.