ROZPOZNANIE

Rozpoznanie to słowo oznaczające w NLP identyfikację różnych stanów doświadczanych przez inne osoby. Jest to umiejętność posiadana przez nas wszystkich i używana w codziennym życiu, warta jednak tego, aby ją rozwijać i doskonalić.

Zadanie polega na rozpoznaniu subtelnych różnic w ekspresji oso­bowej, jakie pojawiają się, gdy ludzie doświadczają różnych stanów, przeżywają różne wspomnienia. Na przykład, gdy ktoś wspomina do­świadczenie pełne lęku, jego wargi mogą stać się cieńsze, skóra bledsza, a oddech płytszy. Gdy zaś w grę wchodzi doświadczenie przyjemne, wargi mogą się zaokrąglić, skóra zarumienić, a oddech pogłębić, przy towarzyszącej temu ogólnej relaksacji mięśni twarzy.

Często nasze rozpoznanie jest tak ubogie, że zauważamy czyjś smutek dopiero wtedy, gdy zacznie płakać. Zbytnio polegamy na tym, co inni mówią nam o swoich uczuciach, zamiast używać oczu i uszu. Nie chcie­libyśmy rozpoznawać, że ktoś jest zły, po naszym rozbitym nosie, ale też nie chce nam się przewidzieć całego zakresu możliwych następstw na podstawie nerwowego tiku.

W ramach treningu NLP stosuje się ćwiczenie, które mógłbyś wy­konać z przyjacielem. Poproś go, aby pomyślał o osobie, którą bardzo lubi. Gdy już to zrobi, obserwuj pozycję jego oczu, pochylenie głowy. Zauważ także, czy jego oddech jest głęboki czy płytki, szybki czy po­wolny. Obserwuj różnice w napięciu mięśni twarzy, zabarwienie skóry, ułożenie warg i ton głosu. Zwróć uwagę na te subtelne sygnały, które zazwyczaj lekceważymy. Są one zewnętrzną ekspresją wewnętrznych myśli. Są tymi myślami w ich fizycznym wymiarze.

Poproś teraz przyjaciela, aby pomyślał o kimś, kogo nie lubi. Zauważ odmienność sygnałów. Poproś, by skoncentrował się na jednym, potem na drugim, tak długo, dopóki nie potrafisz zidentyfikować różnic w jego fizjologii. Posługując się terminami NLP, można powiedzieć, że doko­nałeś właśnie rozpoznania tych dwóch stanów wewnętrznych. Wiesz, jak one wyglądają. Niech twój przyjaciel pomyśli o jednej z tych osób bez mówienia ci, o którą chodzi. Będziesz wiedział, o której myśli, odczytując fizyczne wskazówki wcześniej zidentyfikowane.

Wygląda to tak, jakbyś czytał w myślach…

Możemy zatem doskonalić nasze umiejętności. Zazwyczaj rozpozna­jemy sygnały w sposób nieświadomy. Jeśli, na przykład, zaprosisz bliską osobę na obiad w mieście, będziesz znał jej odpowiedź bezpośrednio, intuicyjnie, jeszcze zanim otworzy usta. Słowo ?tak” lub ?nie” jest koń­cowym etapem procesu myślowego. Nie możemy nie odpowiadać jed­nocześnie ciałem, myślą i językiem ? tak dogłębnie są one zespolone.

Być może doświadczyłeś kiedyś sytuacji, w której podczas rozmowy z kimś miałeś wrażenie, że słuchasz kłamstw. Prawdopodobnie rozpo­znałeś to nieświadomie, odczułeś coś, nie wiedząc, czym się kierujesz. Im dłużej będziesz praktykował rozpoznawanie, tym lepszy w nim się staniesz. Niektóre różnice między stanami są nieznaczne; są takie, które dają bezbłędne wskazówki. Dzięki praktyce subtelne zmiany staną się łatwiejsze do interpretacji. Zmiany będą zawsze, nieważne jak małe. Jeśli wyostrzysz swe zmysły, będziesz mógł je zauważyć.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.