KOTWICZENIE ZASOBÓW

Oto etapy przeniesienia pozytywnych emocjonalnych zasobów z prze­szłych doświadczeń do aktualnych sytuacji, w których chciałbyś, aby były osiągalne. Najlepiej będzie spotkać się z przyjacielem i poprosić go o przeprowadzenie przez kolejne etapy.

Przyjmij wygodną pozycję na krześle lub stań tam, gdzie będziesz mógł niezaangażowanie rozważyć cały proces. Pomyśl o jakiejś specy­ficznej sytuacji, w której chciałbyś być inny, chciałbyś czuć się inaczej i odmiennie reagować. Wtedy wybierz szczególny stan emocjonalny, spośród wielu różnych, jakich doświadczyłeś w życiu, który najbardziej chciałbyś osiągnąć w tej sytuacji. Może to być dowolny zasobny stan ? zaufanie, humor, odwaga, wytrwałość, kreatywność ? który intui­cyjnie przyjdzie ci na myśl jako najbardziej odpowiedni. Kiedy już jesteś pewien, jakich zasobów potrzebujesz, zacznij szukać jednej specyficznej sytuacji ze swego życia, w której ich doświadczyłeś. Poświęć trochę czasu na wybór najbardziej wyraźnej i najbardziej intensywnej spośród tych, które przychodzą ci na myśl.

Jeśli wybrałeś już stan, a masz trudność ze znalezieniem w pamięci sytuacji, w której go doświadczyłeś, wyobraź sobie kogoś, kogo znasz, albo nawet fikcyjną postać z filmu czy książki. Jak by to było być nią, doświadczając tych zasobów? Pamiętaj, że chociaż postać może nie być rzeczywista, twoje uczucia są, i to właśnie się liczy.

Gdy już osiągniesz w myśli specyficzne wydarzenie, rzeczywiste czy zmyślone, jesteś gotów do następnego etapu, jakim jest wybór odpo­wiedniej kotwicy, która pozwoli na przywołanie tych zasobów wtedy, gdy będziesz tego chciał.

Najpierw twoja kotwica kinestetyczna: jakieś odczucie, które możesz skojarzyć z wybranymi zasobami. Zetknięcie palca wskazującego i kciu­ka czy złożenie dłoni w pięść w specyficzny sposób działa bardzo dobrze jako kotwica kinestetyczna. Inną bardzo popularną spostrzegam, gdy grający w squasha dotykają bocznych ścian kortu, aby przywrócić sobie poczucie pewności, gdy gra nie idzie zbyt dobrze.

Ważne jest, aby kotwica była czymś unikalnym i nie była częścią aktualnego zachowania. Potrzebujesz charakterystycznej kotwicy, która nie pojawia się zbyt często i tym samym nie została skojarzona z innymi stanami albo zachowaniami. Musi być również dyskretna. Stanie na głowie może działać bardzo dobrze jako zakotwiczenie poczucia pew­ności siebie, ale może przysporzyć ci reputacji ekscentryka, jeśli użyjesz go, aby pomóc sobie w poobiednim przemówieniu.

Następnie kotwica słuchowa. Może to być słowo lub zwrot, które wypowiesz do siebie w wyobraźni. Nie ma znaczenia, jakie to będzie słowo czy wyrażenie, musi jednak współbrzmieć z twoimi uczuciami. Sposób, w jaki je wypowiesz, szczególny ton głosu, jakiego użyjesz, mają tak samo duży wpływ jak same słowa. Niech będzie to rozróżnialne i łatwe do zapamiętania. Jeśli, na przykład, ?pewność” jest stanem, który chcesz zakotwiczyć, mógłbyś powiedzieć do siebie: ?Czuję się coraz bardziej i bardziej pewny” lub po prostu: ?Pewność!” Użyj tonu głosu pełnego przekonania. I oczywiście upewnij się, że są to rzeczywiście zasoby odpowiednie dla tej problemowej sytuacji.

I wreszcie zakotwiczenie wizualne. Możesz wybrać symbol albo przypomnieć sobie, co widziałeś, gdy rzeczywiście czułeś się pewny siebie. Wybrane przedstawienie będzie działać, o ile jest rozróżnialne i pomaga wywołać pożądane uczucie.

Gdy już wybrałeś kotwicę w każdym systemie reprezentacji, nastę­pnym etapem będzie ponowne przeżycie tego uczucia poprzez żywe odtworzenie odpowiedniej sytuacji. Zrób krok w przód albo zmień krzes­ło, gdy łączysz się w pełni z tym doświadczeniem. Rozmieszczenie różnych stanów emocjonalnych w aktualnie różne fizyczne lokalizacje pomaga rozdzielić je w sposób przejrzysty.

Wróć teraz w swej wyobraźni do tego specyficznego stanu, który wybrałeś.

Przypomnij sobie, gdzie byłeś i co robiłeś.

Gdy to stanie się jasne, wyobraź sobie, że jesteś tam teraz i że widzisz to, co wtedy widziałeś.

Możesz zacząć wsłuchiwać się w dźwięki, które wtedy słyszałeś i odczuwać uczucia, które były tak silną częścią tamtego doświadczenia.

Poświęć temu trochę czasu i naciesz się przeżyciami tak mocno, jak tylko to możliwe.

Aby uzyskać pełny zmysłowy kontakt ze swoimi zasobami, często pomocne jest podjęcie w tym momencie zewnętrznej aktywności. Mo­żesz przyjąć taką samą pozycję, wykonywać takie same czynności jak wtedy, w przywoływanej sytuacji (jeśli jest to potrzebne).

Gdy natężenie uczuć osiągnie swój szczyt i zacznie zanikać, wycofaj się fizycznie na swoją pierwotną, niezaangażowaną pozycję. Znalazłeś właśnie najlepszy sposób odtworzenia swoich zasobnych stanów i spraw­dziłeś, ile czasu na to potrzebujesz.

Teraz jesteś już gotowy do zakotwiczenia zasobów. Powróć na swoje miejsce dla pożądanego stanu i przeżyj go ponownie. Gdy osiągniesz maksymalną intensywność przeżywania, zobacz swój wybrany obraz, wykonaj odpowiedni gest i powiedz swoje słowa. Musisz dołączyć ko­twicę do wybranych zasobów w momencie szczytowym. Synchronizacja czasowa ma decydujące znaczenie. Jeśli dołączysz je po szczycie, możesz zakotwiczyć wychodzenie ze stanu, czyli dokładne przeciwieństwo tego, co chcesz osiągnąć. Kolejność kotwic nie ma znaczenia, użyj sekwencji, która jest dla ciebie najlepsza, albo zastosuj je równocześnie. Chwilę po tym, jak uczucia osiągną szczyt, wycofaj się i zmień stan, zanim będziesz gotów przetestować wynik twoich zabiegów.

Użyj ponownie wszystkich trzech kotwic w ten sam sposób i w tej samej kolejności i obserwuj, w jakim stopniu uzyskujesz dostęp do swoich zasobów. Jeśli nie jesteś usatysfakcjonowany, zmień stan raz jeszcze i powtórz proces kotwiczenia, aby wzmocnić skojarzenie pomię­dzy wybranymi kotwicami a określonym zasobnym stanem. Możesz potrzebować kilkakrotnego powtórzenia, ale warto poświęcić temu czas, jeśli rzeczywiście chcesz nim dysponować wedle swojej woli.

Na koniec pomyśl o przyszłej sytuacji, w której prawdopodobnie będziesz potrzebował tych zasobów. Co może stać się dla ciebie sygna­łem uświadamiającym, że są potrzebne? Znajdź pierwszą rzecz, którą widzisz, słyszysz lub odczuwasz, a która daje do zrozumienia, że jesteś w tej właśnie sytuacji. Sygnał może być wewnętrzny lub zewnętrzny. Na przykład szczególny wyraz czyjejś twarzy lub ton głosu może być sygnałem zewnętrznym, zaś początek dialogu wewnętrznego sygnałem wewnętrznym. Bycie świadomym, że mamy możliwość wyboru tego, jak się czujemy, samo w sobie jest cennym zasobnym stanem. Przerywa ono nawykową, zakotwiczoną w takich sytuacjach reakcję. Warto więc zakotwiczyć tę świadomość do rozpoznanego sygnału. Będzie on wtedy działał jako przypomnienie, że ciągle masz możliwość wyboru.

Po jakimś czasie, jeśli będziesz używał tej kotwicy, sygnał sam w sobie stanie się kotwicą dla pozytywnych, budujących uczuć. Bodziec, który do tej pory powodował, że czułeś się źle, teraz sprawi, że będziesz czuł się silny i twórczy. A oto podstawowe etapy procesu w skrócie.

Kotwica musi być:

  • dołączona, gdy stan osiąga swój szczyt;
  • rzadka i charakterystyczna;
  • łatwa do dokładnego powtórzenia;
  • dołączona do stanu, który został w pełni i dokładnie odtworzony i przeżyty.

Podsumowanie kotwiczenia zasobnych stanów

  1. Zidentyfikuj sytuację, w której chcesz korzystać ze swoich większych możliwości.
  2. Zidentyfikuj te szczególne zasoby, które będą ci potrzebne, na przykład ?pewność siebie”.
  3. Sprawdź, czy rzeczywiście jest to to, czego potrzebujesz, pytając: ?Gdybym miał teraz dostęp do tych zasobów, czy rzeczywiście bym z nich skorzystał?” Jeśli tak, kontynuuj. Jeśli nie, wróć do punktu 2.
  4. Znajdź taką sytuację w swoim życiu, kiedy dysponowałeś tymi zaso­bami.
  5. Wybierz kotwice, których zamierzasz użyć w każdym z trzech głów­nych systemów reprezentacji; coś, co widzisz, słyszysz i odczuwasz.
  6. Przemieść się fizycznie w inne miejsce, a w wyobraźni powróć w pełni do tego przeżywanego kiedyś stanu. Doświadcz go ponownie. Gdy przeżycie osiągnie już swój szczyt, zmień stan i wycofaj się na swoje początkowe miejsce.
  7. Przeżyj ten stan raz jeszcze i gdy osiąga szczyt, dołącz trzy wybrane kotwice. Utrzymuj go tak długo, jak chcesz, potem zmień stan.
  8. Sprawdź połączenie, uruchamiając kotwice i obserwując, czy rzeczy­wiście uzyskujesz dostęp do potrzebnych zasobów. Jeśli nie jesteś usatysfakcjonowany, wróć do punktu 7.
  9. Zidentyfikuj sygnał uświadamiający ci, że jesteś w sytuacji proble­mowej, w której potrzebne będą twoje zasoby. Sygnał ten przypomni o potrzebie użycia kotwicy.

Teraz możesz już użyć tych kotwic dla przywołania swojego stanu zasobów w dowolnej sytuacji. Pamiętaj jednak, aby poeksperymentować z tą i z innymi technikami NLP, aby znaleźć najlepszy sposób ich wykorzystania. Myśl o swoim celu (czuć się pełen możliwości) i baw się techniką, dopóki nie osiągniesz sukcesu. Niektóre osoby odkryją, że samo wykonanie gestu (uruchomienie ich kotwicy kinestetycznej) jest już wystarczające do uwolnienia potrzebnego stanu. Inne będą konty­nuować użycie trzech kotwic.

Możesz używać tej techniki do zakotwiczenia różnych zasobów. Nie­którzy ludzie kotwiczą różne stany na poszczególnych palcach. Inni łączą wiele zasobów z tą samą kotwicą, aby uzyskać jedną, potężną. Technika dodawania różnych zasobów do tej samej kotwicy znana jest jako skła­danie zasobów (stacking resources).

Kotwiczenie i użycie zasobnych stanów to pewna umiejętność, która, jak wszystkie umiejętności, staje się łatwiejsza i bardziej efektywna wraz z jej praktykowaniem. Niektórzy ludzie odczują jej skuteczność już od pierwszego razu. Inni odkryją potrzebę dłuższej praktyki, aby stać się kompetentnym w tym zakresie i aby zdobyć pewność, że to rzeczywiście ?działa”. Przypomnij sobie model uczenia się. Jeśli kotwiczenie jest czymś nowym dla ciebie ? nasze gratulacje z powodu przejścia od nieświadomej niekompetencji do niekompetencji uświadomionej. Ciesz się tym stanem, dopóki nie staniesz się świadomie kompetentny.

Kotwiczenie zasobów jest techniką dającą nam możliwość wyboru stanu emocjonalnego. W naszej kulturze, w przeciwieństwie do innych, uważa się, że stany emocjonalne nie zależą od naszej woli i powstają pod wpływem zewnętrznych okoliczności lub innych ludzi. Choć jednak świat rozdaje nam wymieszane karty, możemy decydować, jak i kiedy nimi grać. Jak powiedział Aldous Huxley: ?Doświadczenie to nie to, co nam się przydarza, ale to, co robimy z tym, co nam się przydarza”.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.