GŁOŚNE MYŚLENIE

Język jest potężnym filtrem dla naszego indywidualnego doświad­czenia. Jest to część kultury, w której się rodzimy i której nie możemy zmienić. Ukierunkowuje nasze myśli w szczególny sposób i sprawia, że w pewien sposób jest łatwiej myśleć, a w inny trudniej. Eskimos ma wiele różnych słów w miejsce naszego jednego słowa śnieg. Jego życie może zależeć od poprawnego rozpoznania pewnego rodzaju śniegu. Bę­dzie chciał rozróżnić śnieg, który nadaje się do jedzenia, od śniegu, który może być użyty do budowania itd. Czy możesz sobie wyobrazić, jak odmieniony byłby świat, gdybyś potrafił rozróżnić dwanaście rodzajów śniegu?

Hanuoo, plemię z Nowej Gwinei, używa różnych nazw dla dziewięć­dziesięciu dwóch odmian ryżu; jest to nadzwyczaj ważne dla ich eko­nomii. Wątpię natomiast, czy mają chociaż jedno słowo na określenie hamburgera, choć Amerykanie mają ich przynajmniej dwanaście. Mamy również około pięćdziesięciu nazw dla różnych modeli samochodów. Nasz język dokonuje wyszukanych rozróżnień w jednych obszarach, w innych natomiast nie, zależnie od tego, co jest ważne w naszej kulturze.

Świat jest tak bogaty i różnorodny, jakim go chcemy uczynić, a język, który dziedziczymy, odgrywa decydującą rolę w nakierowywaniu naszej uwagi na pewne jego części, inne pomijając.

Słowa są kotwicami znaczenia doświadczeń, lecz doświadczenia nie są rzeczywistością, tak jak słowa nie są doświadczeniem. W ten sposób język ?nie nadąża” za rzeczywistością. Spieranie się o prawdziwe zna­czenie słów jest jak dowodzenie, że jedna karta dań jest lepsza niż inna, ponieważ wolisz dania, których nazwy zostały na niej wydrukowane. Ludzie, którzy opanowali jakiś inny język, prawie zawsze doświadczają radykalnej zmiany w sposobie myślenia o świecie.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.