PRZEKONANIA

?    W to nie mogę uwierzyć! ? powiedziała Alicja.

?    Nie możesz? ? spytała Królowa głosem, z którego przebijała litość. ? Spró­buj raz jeszcze: zrób głęboki wdech i zamknij oczy.

Alicja roześmiała się.

?    Nie ma celu próbować ? powiedziała. ? Nikt nie może uwierzyć w rzeczy niemożliwe.

?    Wydaje mi się, że niewiele masz wprawy ? powiedziała Królowa. ? Gdy ja byłam w twoim wieku, wprawiałam się co dnia przez pół godziny. Ach, czasami udawało mi się uwierzyć w sześć niemożliwych rzeczy już przed śniadaniem.


Nasze przekonania silnie wpływają na nasze zachowania. Motywują nas i kształtują to, co robimy. Trudno uczyć się czegokolwiek, nie mając przekonania, że będzie to przyjemne i przyniesie nam korzyść. Czym są przekonania? Jak są uformowane i jak je utrzymujemy?

Przekonania są naszymi wiodącymi zasadami, wewnętrzną mapą, której używamy, aby nadać sens światu. Dają nam stabilność i poczucie kontynuacji. Wspólne przekonania dają głębszy kontakt i poczucie wspólnoty niż wspólnie wykonywana praca.

Wszyscy podzielamy pewne podstawowe przekonania, które fizyczny świat potwierdza każdego dnia. Wierzymy w prawa natury. Nie skacze­my ze szczytu budynku, nie sprawdzamy każdego dnia, czy ogień parzy. Posiadamy również wiele poglądów na temat nas samych i na świat, w którym żyjemy, które nie są tak jasno określone. Ludzie nie są tak konsekwentni i niezmienni jak siła grawitacji.

Przekonania mają wiele źródeł: wychowanie, modelowanie znaczą­cych dla nas osób, przeszłe urazy, powtarzające się doświadczenia. Bu­dujemy je, dokonując generalizacji na podstawie naszych doświadczeń świata i innych ludzi. W jaki sposób wiemy, z których doświadczeń korzystać? Pewne poglądy przychodzą do nas gotowe z kultury i ze środowiska, w którym się urodziliśmy. Oczekiwania ważnych osób otaczających nas w dzieciństwie wpajają nam przekonania. Rozwinięte oczekiwania (pod warunkiem, że są realistyczne) budują kompetencję. Niskie oczekiwania wpajają niekompetencję. Gdy jesteśmy mali, wie­rzymy w to, co powiedziano nam o nas samych, gdyż nie mamy możli­wości weryfikacji tych sądów. Przekonania te, nie zmienione mogą od­działywać na nasze późniejsze dokonania.

Gdy w coś wierzymy, działamy tak, jakby to była prawda. To sprawia, że trudno jest dowieść czegoś innego; przekonania oddziałują jak silne filtry percepcji. Wydarzenia są interpretowane na korzyść naszych po­glądów, a wyjątki potwierdzają reguły. To, co robimy, utrzymuje i umac­nia nas w naszych sądach. Przekonania nie są właściwie mapą tego, co się stało, ale schematem dla przyszłych działań.

Przeprowadzono kiedyś badania nad dziećmi, które podzielono na dwie grupy o podobnym poziomie I.I. (ilorazu inteligencji). Nauczycielom powiedziano, że jedna z nich wykazuje wyższy poziom I.I., wobec czego oczekuje się od niej lepszych wyników. Chociaż jedynym, co je w rze­czywistości różnicowało, były oczekiwania (przekonania) nauczycieli, grupa o ?wyższym I.I.” istotnie okazała się lepsza. Ten typ samospełniającej się przepowiedni nazywany jest czasami efektem Pigmaliona.

Podobnym przykładem spełniającej się wiary jest efekt placebo, zna­ny dobrze w medycynie. Stan pacjentów poprawia się, jeśli wierzą, że otrzymali efektywne lekarstwo, mimo że w rzeczywistości dostali pla­cebo ? substancję obojętną dla organizmu. Lekarstwa nie zawsze są potrzebne, lecz wiara w wyzdrowienie jest konieczna. Badania konse­kwentnie pokazują, że około 30% pacjentów reaguje na placebo.

W jednym z badań grupa osób cierpiących na krwawiące wrzody żołądka otrzymała zastrzyki z wody destylowanej, po czym poinformo­wano je, że jest to nowe znakomite lekarstwo, które im pomoże. Sie­demdziesiąt procent tych pacjentów czuło się lepiej przez przeszło rok.

Pozytywne przekonania są przyzwoleniem, które ulega przetworzeniu w nasze możliwości. Istnieje powiedzenie: ?Czy wierzysz, że coś potra­fisz, czy też nie potrafisz… zawsze masz rację”.

Ograniczające przekonania koncentrują się wokół zdań typu: ?Nie mogę…” Przyjmuj ten rodzaj zwrotów jako proste stwierdzenie faktu, który obowiązuje tylko w chwili obecnej. Na przykład powiedzenie ?nie potrafię żonglować” oznacza, że ?potrafię nie żonglować”. Jest bardzo łatwo nie żonglować. Każdy to potrafi. Wiara, że ?nie mogę” staje się opisem naszych możliwości na dziś i na zawsze, zamiast być opisem naszego aktualnego zachowania, zaprogramowuje nasz mózg na niepowodzenie, to zaś uniemożliwia rozpoznanie naszych prawdzi­wych możliwości. Negatywne przekonania nie mają podstawy w do­świadczeniu.

Dobrą metaforą obrazującą efekt ograniczających przekonań jest spo­sób pracy żabich oczu. Żaba widzi większość rzeczy w swym bezpośred­nim otoczeniu, ale identyfikuje tylko te, które się ruszają i mają szczególny kształt czy układ znany jej jako jedzenie. Jest to bardzo efektywny sposób zdobywania takiego jedzenia jak muszki. Tym niemniej, ponieważ tylko czarne ruchome obiekty rozpoznawane są jako jedzenie, żaba zdechnie z głodu w pudełku pełnym martwych muszek. Tak więc filtry percepcyjne, które są zbyt wąskie i zbyt wysublimowane, mogą pozbawić nas poży­tecznych doświadczeń, nawet jeśli otoczeni jesteśmy ekscytującymi mo­żliwościami, gdyż nie zostaną jako takie rozpoznane.

Najlepszym sposobem rozpoznania naszych możliwości jest przyję­cie, że ?możemy to robić”. Działaj ?jak gdybyś” mógł. Czego nie możesz, tego nie będziesz mógł. Jeśli rzeczywiście jest to niemożliwe, nie martw się, przekonasz się o tym. (Przyjmij odpowiednio bezpieczną dla siebie miarę jeśli to konieczne). Tak długo, jak wierzysz, że jest to niemożliwe, nigdy właściwie nie ustalisz, czy jest czy nie.

Nie rodzimy się z przekonaniami tak, jak rodzimy się z kolorem oczu. Podlegają one zmianie i rozwojowi. Myślimy o sobie na różne sposoby, żenimy się, rozwodzimy, zmieniamy przyjaciół i działamy od­miennie, ponieważ zmieniają się nasze przekonania.

To, w co wierzymy, może być sprawą wyboru. Możesz porzucić poglądy, które cię ograniczają, a zbudować takie, które sprawią, że twoje życie stanie się radośniejsze i bogatsze w sukcesy. Pozytywne przeko­nania pozwolą ci zrozumieć, co mogłoby być prawdą i jak jesteś uzdol­niony. Są one przyzwoleniem na penetrację i zabawę w świecie możli­wości. Jakie przekonania warto mieć, tak aby umożliwiły i wsparły twoje dążenie do celu? Pomyśl o jakichś swoich aktualnych przekonaniach. Czy są ci pomocne? Czy są zachętą czy przeszkodą? Wszyscy mamy jakiś swój pogląd na miłość i na to, co jest istotne w życiu. Mamy również wiele poglądów na temat naszych możliwości i szczęścia, które stworzyliśmy i które możemy zmienić. Istotną częścią bycia człowiekiem sukcesu jest posiadanie przekonań, które pozwalają osiągnąć ten sukces. Umacniające przekonania nie gwarantują ci sukcesu za każdym razem, ale utrzymują cię zasobnym i zdolnym do osiągnięcia go w końcu.

W Stanford University przeprowadzono badania na temat samospełniających się oczekiwań. Mówiąc inaczej, badano, jak zachowanie do­pasowuje się do zmienionych przekonań. Studia porównywały to, jak ludzie oceniali swoje działania, z ich rzeczywistą wartością. Zastosowano różnorodne zadania, od matematyki po zaklinanie wężów.

Na początku wiara i działanie pokrywały się, ludzie wykonywali to, co sądzili, że potrafią. Wtedy prowadzący przystąpili do podbudowywa­nia pewności siebie badanych, ustanawiając cele, organizując pokazy i dając im ekspertów-trenerów. Oczekiwania rosły, ale wykonanie za­zwyczaj pogarszało się, ponieważ próbowano nowe techniki. Był to punkt maksymalnej niezgodności pomiędzy tym, w co badani wierzyli, że mogą zrobić, a tym, co rzeczywiście robili. Jeśli jednak wytrwali w ćwiczeniu, wykonanie osiągało poziom oczekiwań. Jeśli się zniechę­cali, spadało do poziomu wyjściowego.

Pomyśl przez chwilę o trzech przekonaniach, które cię ograniczają. Zapisz je.

Teraz, w swej wyobraźni, spójrz w olbrzymie, złowrogie zwierciadło. Wyobraź sobie, jak będzie wyglądało twoje życie za pięć lat, jeśli wciąż będziesz zachowywał się tak, jakby te ograniczające cię przekonania były prawdą. Jakie będzie twoje życie za dziesięć lat? Za dwadzieścia?

Oczyść na moment myśli. Wstań, przejdź się wkoło lub wykonaj kilka głębokich oddechów. Pomyśl teraz o trzech nowych przekonaniach, które mogą cię umocnić i podnieść jakość twego życia. Przerwij na chwilę, aby je zanotować.

Spójrz w wyobraźni w wielkie przyjazne lustro. Wyobraź sobie siebie działającego, jak gdyby te nowe przekonania były prawdziwe. Jak będzie wyglądało twoje życie za pięć lat? Za dziesięć? Za dwadzieścia?

Zmiana przekonań pozwala na zmianę zachowań, a następuje to najszybciej, gdy otrzymujesz możliwości czy strategie stosowne do za­dania. Możesz również zmienić poglądy osób, zmieniając ich zachowa­nie, ale nie jest to tak niezawodna droga. Pewnych ludzi nigdy nie przekonają powtarzające się doświadczenia. Widzą oni tylko niezgodne okoliczności.

Przekonania są istotną częścią naszej osobowości, chociaż wyrażają się w nadzwyczaj prostych terminach: jeśli zrobię to, wówczas tamto musi się zdarzyć; mogę; nie potrafię. A te z kolei zostają przetworzone w: muszę, powinienem, nie wolno mi. Słowa stają się decydujące. Jak uzyskują nad nami taką władzę? Język jest istotną częścią procesu, którego używamy, aby zrozumieć świat i wyrazić nasze przekonania. W następnym rozdziale przyjrzymy się bliżej lingwistycznej części pro­gramowania neurolingwistycznego.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.