POZIOMY UCZENIA SIĘ

Uczenie się na najprostszym poziomie to próba i błąd dokonywane z/lub bez pomocy przewodnika. Uczysz się dokonywać najlepszego możliwe­go wyboru, dawać prawidłową odpowiedź. Może to wymagać jednej lub wielu prób. Uczysz się pisać, poprawnej ortografii, uczysz się, że czer­wone światło na skrzyżowaniu oznacza ?stop”. Zaczynasz od nieświa­domej niekompetencji i zmierzasz do świadomej kompetencji, poruszając się w pętli uczenia się.

Gdy odpowiedź zaczyna być nawykiem, kończysz naukę. Teorety­cznie mógłbyś zachowywać się odmiennie, w praktyce tego nie robisz. Nawyki są wyjątkowo użyteczne, formują tę część naszego życia, o któ­rej nie chcemy myśleć. Wyjątkowo nudne byłoby decydowanie każdego ranka, jak zawiązać sznurowadła. Absolutnie nie każdy obszar życia angażuje naszą kreatywność. Jest to jednak kwestia swoistej sztuki, roz­strzygnięcie, którą część życia chcemy zmienić w nawyk, a w której chcemy wciąż się uczyć i pozostawić sobie możliwość wyboru. Jest to kluczowe pytanie dla zachowania równowagi w naszych działaniach.

Kwestia ta przenosi cię na wyższy poziom. Możesz sięgnąć do umie­jętności, które opanowałeś, i wybrać spomiędzy nich lub stworzyć nowe możliwości, które odgrywać będą tę samą rolę. Teraz możesz uczyć się, jak być lepszym uczniem, wybierając sposób, w jaki będziesz się uczył.

Biedny ten rybak z bajki, który mógł prosić o spełnienie swoich trzech życzeń; z pewnością nie wiedział nic o poziomach uczenia się. Gdyby wiedział, zamiast powrócić do punktu wyjścia, mógł prosić o trzy kolejne życzenia.

Dzieci uczą się w szkole, że 4 + 4 = 8. W tym jednym wymiarze jest to proste uczenie się. Nie potrzebujesz nic rozumieć, wystarczy pamiętać. Jest to automatyczne skojarzenie; tak zostało zakotwiczone. Jeśli pozostaniesz na tym poziomie, będziesz sądził, że 3 + 5 nie może dać 8, ponieważ 8 daje 4 + 4. Z pewnością uczenie się matematyki w ten sposób jest bezużyteczne. Dopóki nie połączysz swoich idei na wyższym poziomie, pozostaną one ograniczone do szczególnego kontekstu. Pra­wdziwe uczenie się obejmuje opanowywanie innych sposobów robienia tego, co już robisz. Uczysz się, że 1 + 7 = 8, i tak samo 2 + 6. Wtedy możesz wznieść się na wyższy poziom i zrozumieć zasady kryjące się za tymi odpowiedziami. Wiedząc, czego chcesz, możesz znaleźć inne kreatywne sposoby osiągnięcia tego. Niekiedy ludzie wolą raczej zmienić to, co chcą osiągnąć, niż to, co robią. Rezygnują z osiągnięcia 8, ponieważ przyzwyczajeni są do użycia 3 + 4, a to w żaden sposób nie da im 8. Inni, z kolei, mogą zawsze dodawać 4 i 4, by otrzymać 8, nigdy nic innego.

Tak zwany ukryty program szkół jest dobrym przykładem wyższego poziomu uczenia się. Niezależnie od tego, czego się naucza, ważne jest jak się naucza? Nikt świadomie nie przedstawia charakteru ?ukrytego programu”. Szkoła jest kontekstem i ma większy wpływ na zachowanie dzieci niż same lekcje. Jeśli dzieci nigdy nie uczono, że istnieje inny sposób uczenia się niż pasywny, przez powtarzanie, w grupie rówieśni­czej i od jakiegoś autorytetu, są w analogicznej sytuacji na wyższym poziomie co dzieci, które nauczyły się, że dodanie 4 do 4 jest jedynym sposobem uzyskania 8.

Jeszcze wyższy poziom uczenia się powoduje dogłębne zmiany w na­szym sposobie myślenia o sobie samych i o świecie. Obejmuje on zro­zumienie konsekwencji i paradoksów płynących z różnych sposobów uczenia się.

Gregory Bateson w swojej książce Steps to the Ecology of Mind (Wstęp do ekologii umysłu) opowiada interesującą historię z czasów, gdy zajmował się badaniem wzorców komunikacji u delfinów w Morskim Instytucie Badań na Hawajach. Mógł on obserwować trenerów przygoto­wujących delfiny do popisów dla publiczności. Pierwszego dnia, gdy delfin wykonał coś niezwyczajnego, jak na przykład wyskok z wody, trener gwizdał i rzucał mu rybę jako nagrodę. Za każdym razem, gdy zwierzę zachowało się w ten sposób, trener gwizdał i rzucał rybę. Bardzo szybko nauczyło się więc, że zachowanie takie gwarantuje pokarm; po­wtarzało je coraz częściej i podpływało po nagrodę.

Następnego dnia delfin wykonał swój skok, oczekując ryby, lecz nagrody nie otrzymywał. Powtarzał go więc bezowocnie jakiś czas, dopóki w rozdrażnieniu nie zrobił czegoś innego, na przykład salta. Wtedy trener gwizdał i rzucał rybę. Delfin powtarzał swoją sztuczkę i był nagradzany. Żadnej ryby za wczorajszy numer, tylko za coś nowego. Zasada ta była powtarzana przez czternaście dni. Delfin mógł wypłynąć i wykonywać bezskutecznie coś, czego nauczył się poprzedniego dnia. Jednak gdy zrobił coś nowego, był nagradzany. Było to dla niego pra­wdopodobnie bardzo frustrujące. Piętnastego dnia okazało się nagle, że nauczył się wreszcie zasad tej gry. Dał zachwycający popis, z ośmioma nowymi zachowaniami włącznie, z których cztery nigdy nie były obser­wowane w przypadku tego gatunku. Delfin dokonał przejścia na wyższy poziom uczenia się. Wydawało się, że rozumie nie tylko, jak generować nowe zachowania, ale i zasady określające, jak i kiedy je generować.

Jeszcze jedno spostrzeżenie: przez te czternaście dni Bateson widział trenera rzucającego delfinowi ?niezasłużone” ryby poza treningiem. Gdy to zakwestionował, tamten odpowiedział: ?To po to, aby utrzymać z nim kontakt. Gdyby nie było pomiędzy nami dobrej relacji, nie zawracałby sobie w ogóle głowy jakimkolwiek uczeniem”.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.