PĘTLA UCZENIA SIĘ

Na naszych błędach uczymy się więcej niż na osiągnięciach. Dostarczają one cennych informacji zwrotnych, więc na myślenie o nich poświęcamy sporo czasu. Rzadko osiągamy coś za pierwszym razem, chyba że jest to coś bardzo prostego, ale nawet wówczas pozostaje miejsce na udo­skonalanie. Uczymy się poprzez serię sukcesywnych przybliżeń. Robimy to, co możemy (stan obecny) i porównujemy z tym, co chcemy osiągnąć (stan pożądany). Wynik zostaje wykorzystany jako informacja zwrotna ? podejmujemy działanie ponownie, aby zredukować różnicę pomiędzy tym, co chcemy osiągnąć, a tym, co otrzymujemy. Z wolna osiągamy nasz cel. To porównywanie nadaje pęd i kierunek naszej nauce na każdym poziomie, od świadomej niekompetencji po nieświadomą kompetencję.

Tak wygląda generalny model sposobu osiągania większej efektyw­ności we wszystkim, co robimy. Porównujesz to, co masz, z tym, co chcesz mieć, i działasz w celu zredukowania rozbieżności. Potem znowu dokonujesz porównań. Porównania opierają się na naszych kryteriach (criterion*): co jest dla nas ważne w danej sytuacji. Na przykład, doko­nując przeglądu tych stron, muszę zadecydować, czy są wystarczająco dobre, czy też wymagają dalszego przeredagowania. Moimi kryteriami są: jasność znaczenia (z punktu widzenia czytelnika, nie mojego), gra­matyczna poprawność i płynność języka.

Muszę również ustanowić moją procedurę rozpoznania. Jak zorien­tuję się, że moje kryteria zostały spełnione? Gdybym nie posiadał pro­cedury rozpoznania, mógłbym krążyć w obrębie tej pętli w nieskończo­ność, gdyż nie wiedziałbym, kiedy skończyć. Jest to pułapka na autorów, którzy, chcąc osiągnąć doskonałość, poświęcają lata na poprawianie rękopisów i nigdy ich nie publikują. Rozpoznanie w moim przypadku polegać będzie przede wszystkim na zbadaniu tekstu za pomocą progra­mu weryfikującego poprawność językową, potem na pokazaniu go przy­jacielowi, którego rady bardzo cenię, i wysłuchaniu jego uwag. Na pod­stawie tych informacji zwrotnych będę mógł dokonać poprawek.

Taki model postępowania znany jest jako model TOTE (Test-Ope- rate-Test-Exit, czyli test-operacja-test-wyjście). Porównanie to właśnie test. Operacja ma miejsce, gdy zastosujesz swoje zasoby. Następuje ponowny test przez porównanie i wyjście z pętli, gdy procedura rozpo­znania powie ci, że osiągnąłeś swoje cele. Pomyślność twoich zamierzeń zależy od liczby dostępnych ci wyborów działania: od elastyczności zachowań lub używając terminologii cybernetycznej, od wymaganej róż­norodności (requisite variety*). Okazuje się zatem, że podróż ze stanu obecnego do stanu pożądanego nie odbywa się nawet zygzakiem, ale po spirali.

Najprawdopodobniej w obrębie większych pętli przebiegać będą mniejsze: mniejsze cele potrzebne do osiągnięcia głównego. Cały system pasuje do siebie jak komplet odpowiednio dopasowanych pudełek, które można złożyć w jedno. W tym modelu uczenia się niepowodzenia są użyteczne ? są rezultatami, które nie odpowiadają nam w aktualnym kontekście. Mogą być natomiast użyte jako informacje zwrotne w celu przybliżenia się do celu.

Dzieci uczone są w szkołach wielu przedmiotów i większość z nich zapominają. Zazwyczaj jednak nikt nie uczy, jak się uczyć. Uczenie się uczenia jest umiejętnością wyższego rodzaju niż opanowywanie jakiegoś konkretnego materiału. NLP zajmuje się tym, jak stać się lepszym ucz­niem, niezależnie od przedmiotu. Najszybszy i najbardziej efektywny sposób uczenia się to zastosowanie tego, co dokonuje się w sposób naturalny i łatwy. Uczenie się i zmiana są często postrzegane jako wolny i bolesny proces. To nieprawda. Istnieją wolne i bolesne sposoby uczenia się i dokonywania zmian, ale NLP do nich nie należy.

Robert Dilts rozwinął technikę przetwarzania tego, co mogłoby być postrzegane jako porażka, w informację zwrotną i uczenia się z niej. Najłatwiej będzie, gdy druga osoba przeprowadzi cię przez następujące etapy.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.