I Bieg o Robaczywe ;-) Jabłko w Kościanie
W ramach ogólnopolskiej akcji POLSKA BIEGA chciałbym wraz z lokalnym portalem informacyjnym koscian.net zaprosić każdego, kto ma ochotę na odrobinę ruchu i rekreacji na I BIEG O ROBACZYWE
JABŁKO. Od razu uprzedzam, że nie chcemy i nie będziemy się ścigać. W tym biegu zwycięzcą będzie każdy, kto przyłączy się do naszego truchtu lub marszu w lasku za Kurzą Górą. Zapraszamy wytrawnych biegacze, ale i całe rodziny, młodzież, dorosłych i osoby starsze. Możesz biec lub maszerować z kijkami Nordic Walking, a nawet bez nich. Najważniejsze byś był i aktywnie spędził czas!
Spotykamy się w niedzielę, 20 maja, na parkingu Nadleśnictwa Kościan o godzinie 17:00. Dla każdego, kto zdecyduje się z nami pokonać 4 kilometry leśnych ścieżek, przewidujemy skromną, ale zdrową niespodziankę!
Liczymy na Wasze przybycie i wspólną, fajną zabawę!
Już teraz możecie zobaczyć trasę biegu:
Pokaż I Bieg o Robaczywe
Jabłko na większej mapie
Grand Prix Wielkopolski w Półmaratonie czas zacząć
Już w niedzielę czeka mnie pierwsza potyczka w ramach Grand Prix Wielkopolski w Półmaratonie. Jest nią oczywiście półmaraton w Poznaniu, który pobiegnę pierwszy raz. Jest to o tyle dziwne, że to niemal bieg na „własnych śmieciach”. No ale lepiej późno niż wcale.
Choć moje treningi wyglądają już przyzwoicie, to nadal nie mogę porywać się na jakieś rewelacyjne wyniki. Chcę pobiec na 1:50 i wszystko co urwę z tego wyniku będzie dużym pozytywem. Poza tym zdaję sobie sprawę, że odnalezienie swojego tempa w tłumie 5000 biegaczy zajmie mi przynajmniej pierwsze 2 km. W ten sposób pobijanie życiówek zostawiam sobie na bardziej kameralne półmaratony. W niedzielę będę starał się czerpać przyjemność z samego biegu, co nie będzie trudne, gdyż spodziewam się wielu znajomych biegaczy na trasie i dużej ilości kibiców. Takie biegi lubię, bo są fajną odskocznią od samotnych treningów. No i nie bez znaczenia jest sama trasa, którą postaram się dokładnie zapamiętać, gdyż na jesień chciałbym ją pokonać dwa razy w ramach maratonu.
Trzymajcie kciuki za mój dobry wynik w Poznaniu i następnych biegach z cyklu GP Wielkopolski w Półmaratonie. Z każdym następnym biegiem postaram się wykręcać lepsze czasy, a czy mi się to uda, to już przeczytacie w sowim czasie
100% szczęścia czyli Bochnia
Udało się! Drużyna „Pierwsi Lepsi”, której członkiem jestem została wylosowana jako 25. ekipa sztafety w Bochni. Muszę przyznać, że mieliśmy dużo szczęścia, bo szanse oscylowały w granicach 25%. Cieszę się bardzo i od razu zabieram ostro za trening, by nie przynieść wstydu kolegom. Sam bieg odbędzie się 10 marca, ale zakwaterujemy się już dzień wcześniej. Mam więc nadzieję, że będzie okazja do zwiedzenia miejsca imprezy! Pewnie przyjadę z bagażem wspomnień i emocji.
A czym się wyróżnia sztafeta w Bochni? Przede wszystkim jest to bieg podziemny, 212 metrów pod powierzchnią. Odbywa się po ścieżkach kopalni soli, na pętli liczącej 2420 metrów. Wygrywa ta sztafeta, która łącznie przebiegnie najdłuższy dystans. Znajdźcie mi drugi taki bieg! Będzie się działo
Zobaczcie zresztą poniższy filmik portalu bochnianin.pl z ubiegłorocznej edycji.
Kto zazdrości?
Moje starty w roku 2012

Wszyscy podsumowali poprzedni rok, to można wziąć się za następny. W tym roku chciałbym zmniejszyć ilość swoich startów, a zarazem być na nowych imprezach. Wyszedł z tego mix tego, co mi się podobało i tego, co chciałbym przebiec. Pewnych jest 17 biegów, a niepewnych 2. Do tego może jeszcze dojdą 2 lub 3 biegi, ale to wszystko wyjdzie w praniu. Zgodnie z założeniem są wszystkie biegi GP Wielkopolski w Półmaratonie. To jest priorytet, gdyż połówka najbardziej mi się podoba i lubię ją biegać. Ale to nie wszystko! Przeczytajcie, gdzie mnie w tym roku spotkacie na trasie.
II Bieg Górski Leszno – Grzybowo (25.02)
Byłem w Lesznie rok temu i bardzo mi się podobało. Dość wymagająca trasa i duże zaangażowanie organizatorów dało świetną imprezę. W tym roku ma być nowa, jeszcze trudniejsza trasa i dlatego uważam, że to dobry punkt w przygotowaniach do wiosny.
8 Maniacka Dziesiątka – Poznań (17.03)
Tej imprezy nie muszę nikomu przedstawiać. Bardzo dużo startujących i tyle samo pozytywnych opinii. Postaram się tutaj pobiec po życiówkę. Ten start uważam za doskonałe przetarcie przed półmaratonem.
V Poznański Półmaraton” – Poznań (01.04)
To będzie pierwszy poważny występ w Poznaniu z mojej strony. To dziwne, że w najbliższym mi mieście po Kościanie nigdy jeszcze nie biegłem półmaratonu lub maratonu. W tym roku się to zmieni. Liczę na dobry występ w okolicach 1:45.
Półmaraton Crossy Ostrzeszowskie – Ostrzeszów (15.04)
Kompletnie nie wiem, czego się spodziewać po tej imprezie. Nie przepadam za crossami i dlatego dość sceptycznie podchodzę do tego biegu. Mam ogromną nadzieję, że wrażenia będą jednak dobre i z chęcią napiszę relację z imprezy.
XXII Bieg im. Jana Kilińskiego – Trzemeszno (03.05)
Miałem tu być rok temu, ale jakoś się nie udało. Bieg zbiera pochlebne opinie, dlatego nie boję się o jego organizację.
II 24 godzinny Sztafetowy Bieg Plantami im. Jana Pawła II – Rawicz (19.05)
Nie wiem, czy na pewno wystartuję w tym biegu, ale chciałbym. Dlatego zbieram ludzi do biegania tej sztafety. Jeśli macie ochotę, to dajcie znać. Może uda nam się skrzyknąć i pobiegać przez 24 godziny.
XVI Mistrzostwa Polski Weteranów w Półmaratonie – Murowana Goślina (03.06)
Wpisuję ten bieg, choć raczej z powodów regulaminowych nie będę mógł wystartować. Szkoda, bo przydałoby się lekkie przetarcie przed Grodziskiem.
VI Grodziski Półmaraton „SŁOWAKA” – Grodzisk (10.06)
Ta impreza to stały punkt w moim bieganiu. Tutaj zacząłem przygodę z bieganiem i z racji sentymentu, a także jakości wydarzenia, nie mógłbym jej ominąć. Liczę na dobry wynik, którym zakończę pierwszą część sezonu.
XXIII Bieg Władysława Jagiełły – Pobiedziska (15.07)
Pobiedziska czyli polska stolica kawalerów może być najcięższym biegiem w tym roku. Jeśli tylko będzie upalnie, to przejdę swoistą mękę. Nie lubię biegać latem, a już na pewno nie w słońcu i wysokiej temperaturze.
III Koleżeński Maraton – Leszno (18.08)
Choć nazwa wskazuje na maraton, ja pobiegnę ćwiartkę, co by się nie przemęczać. Chciałem tutaj biec w drugiej edycji, ale zapomniałem się zapisać. Teraz tego błędu nie popełnię i zawitam do Leszna.
XXVI Bieg Przyjaźni – Widziszewo (sierpień)
Domowy bieg o kameralnym charakterze na pewno będzie należał do tych, gdzie spotkam dużo znajomych. Liczę na super atmosferę i dobrą zabawę.
II Chyża Dziesiątka – Nowy Tomyśl (sierpień)
Debiut Chyżej stał na wysokim poziomie i dlatego zawitam tutaj ponownie. Zapowiada się super impreza, z dużym zaangażowaniem organizatorów, sponsorów i kibiców. Czego więcej chcieć? Polecam!
XXI Półmaraton Philipsa – Piła (02.09)
O tej imprezie jeszcze nic dobrego nie słyszałem. Ale ponieważ to półmaraton, to przyjadę, przekonam się na własnej skórze i wyjadę. Może nie będzie tak źle?
XXXV Bieg Lechitów – Gniezno (15.09)
Niepozorny, bo dość wymagający półmaraton. Lekkie podbiegi i zbiegi przeplatają się co chwilę, dzięki czemu trasa nie jest nudna. Jeśli tylko wiatr nie będzie wiał w twarz, to powinien wyjść przyzwoity wynik.
XXV Ogólnopolski Bieg Zbąskich – Zbąszyń (23.09)
Ostatni niemal gwizdek przed maratonem w Poznaniu. Rok temu udało się tutaj nabiegać życiówkę, która obowiązywała cały miesiąc aż do Szamotuł. Wydaje mi się, że Zbąszyń ma najciekawszą trasę z półmaratonów, które biegłem.
XXVII Biegi Przełajowe im. Dezyderego Chłapowskiego – Turew (październik)
Kolejna domowa impreza, na której ważniejszy będzie „fun” niż sportowa rywalizacja. Impreza darmowa i kameralna. Osobiście nie mogę już się doczekać kiełbaski po biegu.
13 Poznań Maraton im. Macieja Frankiewicza (14.10)
To będzie mój drugi maraton w karierze, w którym znów będę chciał pobiec poniżej 4 godzin. Jeśli przy okazji upoluję życiówkę, to świetnie. Tym razem obejdzie się bez ściany, bo przygotuję się lepiej niż rok temu.
II Samsung Półmaraton – Szamotuły (21.10)
Rok temu zrobiłem tutaj przypadkowo całkiem niezłą życiówkę. W tym roku będzie bieg bardzo spokojny i rekreacyjny w ramach odmulania organizmu po maratonie. Byle dobiec i zawinąć się do domku.
VIII Międzynarodowy Kościański Półmaraton – Kościan (04.11)
Domowa impreza, która potraktuję jak najbardziej poważnie. Całkiem możliwa jest walka o życiówkę, całkiem możliwa jest super atmosfera. Tylko niech w tym roku będzie tylu osobistych kibiców, co dwa miesiące temu, a będzie znakomicie.
VII Międzynarodowy Kościański Półmaraton – zaproszenie
Nie byłbym sobą, gdybym nie zaprosił was do mojego rodzinnego Kościana na półmaraton. Myślę, że dla wielu z was będzie to doskonała okazja do mocnego akcentu na koniec sezonu. Bieg odbędzie się 6 listopada, w niedzielę o godzinie 13:00. Kto nie ma sił na połówkę, może pobiec w towarzyszącym biegu na dystansie 6,5 km.
W tym roku na wszystkich biegaczy czeka nowa trasa. Oczywiście jest ona atestowana przez PZLA, dlatego można śmiało skusić się na bicie życiówki. Jej zaletą jest płaski profil i zredukowana ilość zakrętów w porównaniu z poprzednią. Ścigać będziemy się na jednej małej pętli i dwóch dużych.
Każdy zawodnik dostanie koszulkę, ciepły posiłek oraz medal na mecie. Czas będzie mierzony za pomocą chipów, a nie kodów kreskowych jak w latach ubiegłych. Mam cichą nadzieję, że pogoda dopisze i nie zawiodą też kibice.
Ja ze swej strony bardzo prawdopodobnie pobiegnę jako nieoficjalny zając na wynik 1:59:59. Wszystko zależy od stanu mojego kolana, któremu już się znacznie poprawiło po Szamotułach, ale wolę go nie masakrować na samą końcówkę sezonu.
Jeszcze raz zapraszam wszystkich. Więcej informacji, mapka, regulamin i zapisy dostępne są na stronie półmaratonu.
O mnie
- Na blogu jest już mapka niedzielnego biegu, który organizuję wraz z http://t.co/J1xLlpXR w ramach Polska Biega. Ok. 4 km do pokonania :-) >>
- A dzień wcześniej półmaraton w Wilkowicach. Pobiegnę tam treningowo. Dla podtrzymania formy przed Grodziskiem! >>
- Już w niedzielę w Kościanie I Bieg o Robaczywe ;-) Jabłko. Jako organizator zapraszam! >>
- Treningi z miCoach idą coraz lepiej. Nie powiem, żeby było łatwo. Bieganie na tempo męczy :) >>
- Za mną dramatyczny bieg w Trzemesznie, o którym możecie poczytać na blogu! Następne Wilkowice i kolejny półmaraton! >>





