lut 15, 2012

100% szczęścia czyli Bochnia

Udało się! Drużyna „Pierwsi Lepsi”, której członkiem jestem została wylosowana jako 25. ekipa sztafety w Bochni. Muszę przyznać, że mieliśmy dużo szczęścia, bo szanse oscylowały w granicach 25%. Cieszę się bardzo i od razu zabieram ostro za trening, by nie przynieść wstydu kolegom. Sam bieg odbędzie się 10 marca, ale zakwaterujemy się już dzień wcześniej. Mam więc nadzieję, że będzie okazja do zwiedzenia miejsca imprezy! Pewnie przyjadę z bagażem wspomnień i emocji.

A czym się wyróżnia sztafeta w Bochni? Przede wszystkim jest to bieg podziemny, 212 metrów pod powierzchnią. Odbywa się po ścieżkach kopalni soli, na pętli liczącej 2420 metrów. Wygrywa ta sztafeta, która łącznie przebiegnie najdłuższy dystans. Znajdźcie mi drugi taki bieg! Będzie się działo :)

Zobaczcie zresztą poniższy filmik portalu bochnianin.pl z ubiegłorocznej edycji.

Kto zazdrości?

Komentarze (12)

  • Ja zazdroszczę i trzymam kciuki. Pozdrawiam

  • Gratuluje dostania się i również trzymam kciuki.

  • Gratki Kuba! Pozdrów Skarbnika;) Po zjeździe raczej nie pozwiedzacie. Zawsze wycieczka po kopalni była w niedzielę rano przed dekoracjami. Fajna imprezka:) Byłem 3x :) pozdrowionka

  • To teraz zagraj w Lotka :) Wygląda na fajną imprezę, ale wpisowe zabójcze…

    • Wpisowe może i wysokie, ale miejsce rekompensuje wszystko :)

  • Gratulacje i powodzenia pod ziemią ;) Teraz jeszcze trzeba tylko zebrać team na Rawicz :D

  • Gratulacje! A nam się nie udało :( Może za rok się uda…

    A wpisowe jest właśnie moim zdaniem małe: 500zł za drużynę to wychodzi 100-125zł na osobę a w tym jest też zakwaterowanie.

  • To widzimy się na miejscu ;-)
    Jak masz zamiar dojechać?

    • Całą czwórką jedziemy samochodem, ale mogę spytać, czy znajdzie się miejsce dla Ciebie :-) W jakiej drużynie biegniesz?

  • Ulala :D widzę, że umieściłeś już co nieco na temat Biegu :-)

  • Gratulacje, ta impreza wygląda naprawdę rewelacyjnie, wcale się nie dziwię, że jest więcej chętnych drużyn i trzeba losować. Powodzenia!

  • Tu kierowca Wesołego Opla do Bochni, ktoś coś potrzebuje się dostać? Miejsce jeszcze jedno się znajdzie :)

Napisz komentarz i wstaw mi jedynkę do dziennika ;)

O mnie




Nazywam się Kuba Pudliszewski. Moja przygoda z bieganiem rozpoczęła się w lutym 2010 roku. To niedawna data, która kiedyś, mam nadzieję, wyda się jakże odległa.