Jest źle
Jeszcze nie rozpocząłem treningów i jestem przez to daleko w tyle za wami. Jeśli nie wyjazd, to choroba i tak w kółko. Może się uda w tym tygodniu zacząć konkretnie i dojść w końcu do jakiejś regularności. Jest ciężko, jestem tym coraz bardziej przybity i stąd pewnie też nie pojawiają się wpisy na blogu. Ma to tylko jeden plus. W tym roku sezon u mnie trwać będzie do początku grudnia. To sprawi, że regeneracja pokryje się ze świętami i stracę w ten sposób mniej czasu na rozpoczęcie kolejnego sezonu. Ale nie o tym teraz mi myśleć, gdy na dobrą sprawę nie rozpoczął się ten. Jest źle!
Komentarze (4)
Napisz komentarz i wstaw mi jedynkę do dziennika ;)
O mnie
- Na blogu jest już mapka niedzielnego biegu, który organizuję wraz z http://t.co/J1xLlpXR w ramach Polska Biega. Ok. 4 km do pokonania :-) >>
- A dzień wcześniej półmaraton w Wilkowicach. Pobiegnę tam treningowo. Dla podtrzymania formy przed Grodziskiem! >>
- Już w niedzielę w Kościanie I Bieg o Robaczywe ;-) Jabłko. Jako organizator zapraszam! >>
- Treningi z miCoach idą coraz lepiej. Nie powiem, żeby było łatwo. Bieganie na tempo męczy :) >>
- Za mną dramatyczny bieg w Trzemesznie, o którym możecie poczytać na blogu! Następne Wilkowice i kolejny półmaraton! >>





Głowa do góry – jeszcze sporo czasu do Ekidena
zawsze po nocy nadchodzi dzień… jutro będzie lepiej… pamiętaj: maratończyk nigdy się nie poddaje… Dużo zdrowia i lepszego nastroju Pozdrowaśki
Spokojnie
Wrócisz z podwójnym powerem do biegania i życiówki będą padać jedna po drugiej
Eee… Ja też czasu na bloga ostatnio nie mam, też mnie to boli, no ale co mam zrobić? Doby wydłużyć nie umiem
Gospodarować mądrze 24 godzinami chyba też zresztą nie
A co do lenia – Kuba, może po prostu… kup sobie coś na zimę do biegania, co by ciągnęło na dwór? Albo jakiś karnet na siłownie gdzie są bieżnie? Albo spróbuj biegać do MAXIMu (chyba jest prysznic w pracy?). No nie wiem jak Cie jeszcze mam zachęcić – opcji jest mnóstwo! A może tak… Chcesz mnie nadal mijać na 13-14 km czy tym razem być mijanym?
)) Pozdro!