sty 11, 2012

Moje starty w roku 2012


Wszyscy podsumowali poprzedni rok, to można wziąć się za następny. W tym roku chciałbym zmniejszyć ilość swoich startów, a zarazem być na nowych imprezach. Wyszedł z tego mix tego, co mi się podobało i tego, co chciałbym przebiec. Pewnych jest 17 biegów, a niepewnych 2. Do tego może jeszcze dojdą 2 lub 3 biegi, ale to wszystko wyjdzie w praniu. Zgodnie z założeniem są wszystkie biegi GP Wielkopolski w Półmaratonie. To jest priorytet, gdyż połówka najbardziej mi się podoba i lubię ją biegać. Ale to nie wszystko! Przeczytajcie, gdzie mnie w tym roku spotkacie na trasie.

II Bieg Górski Leszno – Grzybowo (25.02)
Byłem w Lesznie rok temu i bardzo mi się podobało. Dość wymagająca trasa i duże zaangażowanie organizatorów dało świetną imprezę. W tym roku ma być nowa, jeszcze trudniejsza trasa i dlatego uważam, że to dobry punkt w przygotowaniach do wiosny.

8 Maniacka Dziesiątka – Poznań (17.03)
Tej imprezy nie muszę nikomu przedstawiać. Bardzo dużo startujących i tyle samo pozytywnych opinii. Postaram się tutaj pobiec po życiówkę. Ten start uważam za doskonałe przetarcie przed półmaratonem.

V Poznański Półmaraton” – Poznań (01.04)
To będzie pierwszy poważny występ w Poznaniu z mojej strony. To dziwne, że w najbliższym mi mieście po Kościanie nigdy jeszcze nie biegłem półmaratonu lub maratonu. W tym roku się to zmieni. Liczę na dobry występ w okolicach 1:45.

Półmaraton Crossy Ostrzeszowskie – Ostrzeszów (15.04)
Kompletnie nie wiem, czego się spodziewać po tej imprezie. Nie przepadam za crossami i dlatego dość sceptycznie podchodzę do tego biegu. Mam ogromną nadzieję, że wrażenia będą jednak dobre i z chęcią napiszę relację z imprezy.

XXII Bieg im. Jana Kilińskiego – Trzemeszno (03.05)
Miałem tu być rok temu, ale jakoś się nie udało. Bieg zbiera pochlebne opinie, dlatego nie boję się o jego organizację.

II 24 godzinny Sztafetowy Bieg Plantami im. Jana Pawła II – Rawicz (19.05)
Nie wiem, czy na pewno wystartuję w tym biegu, ale chciałbym. Dlatego zbieram ludzi do biegania tej sztafety. Jeśli macie ochotę, to dajcie znać. Może uda nam się skrzyknąć i pobiegać przez 24 godziny.

XVI Mistrzostwa Polski Weteranów w Półmaratonie – Murowana Goślina (03.06)
Wpisuję ten bieg, choć raczej z powodów regulaminowych nie będę mógł wystartować. Szkoda, bo przydałoby się lekkie przetarcie przed Grodziskiem.

VI Grodziski Półmaraton „SŁOWAKA” – Grodzisk (10.06)
Ta impreza to stały punkt w moim bieganiu. Tutaj zacząłem przygodę z bieganiem i z racji sentymentu, a także jakości wydarzenia, nie mógłbym jej ominąć. Liczę na dobry wynik, którym zakończę pierwszą część sezonu.

XXIII Bieg Władysława Jagiełły – Pobiedziska (15.07)
Pobiedziska czyli polska stolica kawalerów może być najcięższym biegiem w tym roku. Jeśli tylko będzie upalnie, to przejdę swoistą mękę. Nie lubię biegać latem, a już na pewno nie w słońcu i wysokiej temperaturze.

III Koleżeński Maraton – Leszno (18.08)
Choć nazwa wskazuje na maraton, ja pobiegnę ćwiartkę, co by się nie przemęczać. Chciałem tutaj biec w drugiej edycji, ale zapomniałem się zapisać. Teraz tego błędu nie popełnię i zawitam do Leszna.

XXVI Bieg Przyjaźni – Widziszewo (sierpień)
Domowy bieg o kameralnym charakterze na pewno będzie należał do tych, gdzie spotkam dużo znajomych. Liczę na super atmosferę i dobrą zabawę.

II Chyża Dziesiątka – Nowy Tomyśl (sierpień)
Debiut Chyżej stał na wysokim poziomie i dlatego zawitam tutaj ponownie. Zapowiada się super impreza, z dużym zaangażowaniem organizatorów, sponsorów i kibiców. Czego więcej chcieć? Polecam!

XXI Półmaraton Philipsa – Piła (02.09)
O tej imprezie jeszcze nic dobrego nie słyszałem. Ale ponieważ to półmaraton, to przyjadę, przekonam się na własnej skórze i wyjadę. Może nie będzie tak źle?

XXXV Bieg Lechitów – Gniezno (15.09)
Niepozorny, bo dość wymagający półmaraton. Lekkie podbiegi i zbiegi przeplatają się co chwilę, dzięki czemu trasa nie jest nudna. Jeśli tylko wiatr nie będzie wiał w twarz, to powinien wyjść przyzwoity wynik.

XXV Ogólnopolski Bieg Zbąskich – Zbąszyń (23.09)
Ostatni niemal gwizdek przed maratonem w Poznaniu. Rok temu udało się tutaj nabiegać życiówkę, która obowiązywała cały miesiąc aż do Szamotuł. Wydaje mi się, że Zbąszyń ma najciekawszą trasę z półmaratonów, które biegłem.

XXVII Biegi Przełajowe im. Dezyderego Chłapowskiego – Turew (październik)
Kolejna domowa impreza, na której ważniejszy będzie „fun” niż sportowa rywalizacja. Impreza darmowa i kameralna. Osobiście nie mogę już się doczekać kiełbaski po biegu.

13 Poznań Maraton im. Macieja Frankiewicza (14.10)
To będzie mój drugi maraton w karierze, w którym znów będę chciał pobiec poniżej 4 godzin. Jeśli przy okazji upoluję życiówkę, to świetnie. Tym razem obejdzie się bez ściany, bo przygotuję się lepiej niż rok temu.

II Samsung Półmaraton – Szamotuły (21.10)
Rok temu zrobiłem tutaj przypadkowo całkiem niezłą życiówkę. W tym roku będzie bieg bardzo spokojny i rekreacyjny w ramach odmulania organizmu po maratonie. Byle dobiec i zawinąć się do domku.

VIII Międzynarodowy Kościański Półmaraton – Kościan (04.11)
Domowa impreza, która potraktuję jak najbardziej poważnie. Całkiem możliwa jest walka o życiówkę, całkiem możliwa jest super atmosfera. Tylko niech w tym roku będzie tylu osobistych kibiców, co dwa miesiące temu, a będzie znakomicie.

Komentarze (6)

  • Zaraz, zaraz – a Ekiden?

  • To ja zgłaszam zainteresowanie sztafetą w Rawiczu ;)

  • Niestety Bartku coś za coś. A Rawicz znam z opowieści i dobrych opinii. Poza tym taniej, bliżej i dłuższa zabawa :)

  • A Ekiden nie jest tydzień później?

  • Ciekawie zapowiada się :) o Rawiczu myślałem już w ubiegłym roku:) więc może się spotkamy:) Powodzenia i pozdrowaśki :)

Napisz komentarz i wstaw mi jedynkę do dziennika ;)

O mnie




Nazywam się Kuba Pudliszewski. Moja przygoda z bieganiem rozpoczęła się w lutym 2010 roku. To niedawna data, która kiedyś, mam nadzieję, wyda się jakże odległa.