sty 9, 2012

Kupuję pierwsze buty do biegania

Podróż po sprzęcie do biegania rozpoczniemy od butów. Wszystko inne nie jest i nie będzie tak ważne. Oczywiście, jeśli zaczynasz nie musisz od razu kupować specjalistycznego obuwia, które kosztuje niemało. Przez pierwsze dwa miesiące spokojnie możesz zakładać stare trampki. Po buty wybierz się w momencie, gdy jesteś przekonany, że bieganie to hobby regularne i na dłużej.

Gdzie kupić

Zakup swoich pierwszych (drugich i trzecich również) butów do biegania przez internet nie jest niestety najlepszym pomysłem. Rekomendowanym przeze mnie sposobem jest udanie się do sklepu dla biegaczy. Taki sklep znajduje się w każdym większym mieście. Z reguły jego pracownikami są pasjonaci biegania, którzy bez problemu znajdą odpowiednią parę dla Ciebie i na ich radzie warto oprzeć swój wybór.

Pamiętaj, że buty do biegania nie są tanie! Przygotuj się na spory wydatek, gdyż najtańsze buty renomowanych marek kosztują około 200 złotych. Możesz czekać na promocję lub znaleźć okazję, ale bądź świadomy, że nie każdy but będzie idealny dla Twojej stopy.

Wybór

Twoja stopa jest neutralna, w pewnym zakresie pronująca lub supinująca (tutaj przeczytasz jak to sprawdzić). Właśnie pod te trzy typy stopy są konstruowane buty biegowe, a niedopasowanie prędzej czy później przyniesie kontuzję. Od tego trzeba zacząć wybór obuwia, ale to nie wszystko.

Innym ważnym wyznacznikiem jest waga Twojego ciała i podłoże, po jakim przyjdzie Ci biegać. Jeśli sporo ważysz i wiesz, że będziesz biegać po twardym podłożu (chodniki, beton, asfalt) będziesz potrzebował butów z dobrą amortyzacją. Jeśli natomiast nie masz problemu z wagą, a biegać będziesz po lesie lub łąkach, to możesz sięgnąć po mniej amortyzowane obuwie. Zastanów się dobrze, bo od tego zależy, czy nie przeciążysz stawów.

Trzecim czynnikiem przy wyborze butów jest wygoda. Każdą parę trzeba założyć i poczuć. Najmniejszy dyskomfort momentalnie wyklucza daną parę. Musi być idealnie i nic nie może uciskać. Warto przemóc onieśmielenie i przebiec się po sklepie, nawet ku niezadowoleniu i zniecierpliwieniu sprzedawcy.

Ostatnia sprawa to wygląd. Twoje buty muszą Ci się podobać. Nie ma nic bardziej irytującego, niż bieganie w czymś, co nie jest dla Ciebie ładne.

Dla ułatwienia podaję matematyczny wzór na ważność czynników przy wyborze obuwia do biegania:
typ stopy > amortyzacja i wygoda > wygląd

Napisz komentarz i wstaw mi jedynkę do dziennika ;)

O mnie




Nazywam się Kuba Pudliszewski. Moja przygoda z bieganiem rozpoczęła się w lutym 2010 roku. To niedawna data, która kiedyś, mam nadzieję, wyda się jakże odległa.